sobota, 7 lutego 2015

Olinka mówi: Nowe wyzwanie? Kayla Itsines!

Witajcie! Natychmiast spieszę z usprawiedliwieniem swojej tymczasowej nieobecności na blogu. Sesja w Szkole Teatralnej wymagała ode mnie całkowitej rezerwacji czasu na próby, a resztki pozostałych chwil spożytkowałam w całości na treningi. Parę dni temu powróciłam do domu, szczęśliwa, usatysfakcjonowana, gotowa na reset umysłu przed kolejnym semstrem i oczywiście zmotywowana do ćwiczeń! Nie mam tu wprawdzie dotępu do siłowni, a co za tym idzie trening siłowy nie jest na tyle zaawansowany, jakbym sobie życzyła... ale wynagradzam sobie to wszystko bieganiem w cudownych okolicznościach suwalskiej przyrody, za którą tęsknie, mieszkając w Krakowie. 
Od przyszłego poniedziałku ruszam na nowo z wyzwaniem, jakie zaproponowała Kayla Itsines, znana sportowemu światu ze spektakularnych przemian swoich podopiecznych. To moje drugie podejście do prawie trzymiesięcznego wyzwania. Pierwsze przerwałam po dwóch tygdniach, zorientowawszy się, że źle rozłożyłam ćwiczenia w czasie. Mam nadzieję, że tym razem wszystko pójdzie zgodnie z planem, a ja nie zniechęce się po paru tygodniach i dotrwam z Kaylą do maja. Wszystkich zainteresowanych treningami Kaylii odsyłam do jej instagrama i profilu na facebooku. 
Metamorfozy robią naprawdę niesamowite wrażenie, a same ćwiczenia wydają się ciekawe (choć trudne - sprawdziłam!). Pozdrawiam!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz